Karolina Skrzypczak prosi o pomoc

Pierwsze problemy ze zdrowiem pojawiły się, gdy miała 5 lat. Zaczęła się wówczas jąkać. W wieku  6 lat zdiagnozowano u niej padaczkę. Kiedy córka miała 10 lat, pojawił się kolejny poważny problem – osłabienie wzroku. Wystąpił regres intelektualny. Po wielu wizytach u rozmaitych specjalistów w 2007 roku w Warszawie postawiono diagnozę: Ceroidolipofuscynoza neuronalna typu młodzieńczego.

Jest to bardzo rzadka, postępująca choroba genetyczna atakująca mózg i układ nerwowy. Już w wieku około 14 lat straciła całkowicie wzrok, a od 2012 roku również nie mówi. Jej ciało stopniowo staje się bezwładne, dlatego obecnie korzystamy z wózka inwalidzkiego. Ze względu na znaczne nasilenie problemów z połykaniem Karolinka ma założoną sondę do żołądka przez którą jest karmiona. Córka jest pampersowana, wymaga ciągłej opieki i stałej rehabilitacji. Nasze możliwości finansowe nie są w stanie pokryć wszystkich kosztów związanych z opieką i leczeniem objawowym. Pieniądze potrzebne są na pampersy, podpaski, leki przeciwpadaczkowe, sprzęt medyczny, a także na pokrycie kosztów rehabilitacji, bez której choroba postępowałaby znacznie szybciej i powodowała niesamowity ból i przykurcze mięśniowe.

Mimo cierpienia związanego z ciężką chorobą i utrudnionego kontaktu ze światem Karolina jest na co dzień pogodna. Wiemy, że córka pozostaje świadoma: uśmiecha się, gdy z nią żartujemy. Czasem widać, że próbuje wydać z siebie głos. Niestety nie udaje się jej to. Bywają też dni, gdy wygląda na przygnębioną, a po jej policzku spłynie łza.

Dobrowolne wpłaty można dokonywać na konto:
Nr 32 1090 1069 0000 0001 3041 8267 z dopiskiem 013 Karolina Skrzypczak

Przekaż 1% podatku

W imieniu Karoliny bardzo dziękują rodzice.